Najważniejsze to posiadać specjalizacje, dzięki jakiej będziemy bardziej pożądani na rynku pracy

Posted on 12/09/2017 7:47am

W dzisiejszym świecie najważniejsze są wartości bardzo konkretne, coś co w sposób konkretny jesteśmy w stanie przedstawić w każdej sytuacji. Liczą się umiejętności praktyczne, prawdziwa specjalizacja, która pozwoli nam błyskawicznie odnaleźć pracę.
translator
Author: rep.louiseslaughter
Source: http://www.flickr.com
Aktualnie, gdzie za dużo ludzi ukończyło uczelnie wyższe, a zbyt mała jest ilość jest prawdziwych rzemieślników najistotniejsze są prawdziwe umiejętności, jakie otwierają przed nami możliwości, może nie podboju świata, ale choćby godnego życia.

Na pewno potwierdzą to posiadający taką specjalność i aktualnie spełniają się w swoim fachu. Dobry przykład, to tłumacz języków obcych, ukończył studia filologiczne i prędko wiedział, że chce specjalizować się w takiej dziedzinie jak tłumaczenia pisemne - porównaj: tłumaczenia warszawa. Najczęściej takie osoby na fali dobrej passy są zdecydowane na bardziej zaawansowane techniki, jak tłumaczenia symultaniczne. Jednocześnie, potwierdzą taką tezę również takie osoby, co znalazły swoją pasję po wieloletnich poszukiwaniach. Co prawda, nie znaleźli jej na studiach, więc wybrali niedobry kierunek, nie odnaleźli jej po ukończeniu studiów, więc byli skazani na wizyty w pośredniaku, odnaleźli je dopiero razem z zawodowym dojrzewaniem. Przez zupełny przypadek. Teraz tak zdobywają pieniądze na życie. Przykładowo jeden z nich jest stolarzem, drugi renowatorem mebli. Co więcej, stolarz poszperał w rodzinnym archiwum i znalazł fotografię swojego pradziadka, który właśnie był... stolarzem.



konferencja
Author: ActuaLitté
Source: http://www.flickr.com
Z tak postawionym twierdzeniem zgodzą się, choć z niemałą rezygnacją, ci, co pokończyli studia i mają bardzo szeroką wiedzę ogólną, lecz ponadto nic nie potrafią. Znają świetnie historie, znają pojęcia filozofii, wykute mają różnorodne regułki, ale na rynku pracy są niepotrzebni, ponieważ nie pasują do ustalonego systemu. Są źli na wszystkich, na państwo, że nie gwarantuje im normalnego startu, na uczelnie wyższe, że uczyła ich niepotrzebnych rzeczy, na rodziców, że nie pokierowali nimi bardziej przyszłościowo. Na wszystkich, jednakowoż nie ma co.

Jedno jest jasne, mianowicie kolejne pokolenia będą ostrożniej wybierać własną ścieżkę zawodową. Przynajmniej |tak to powinno wyglądać. W mediach stale się o tym mówi, a przyszli studenci, czyli najmocniej zainteresowani, wyszukują w sieci niezbędnych informacji. Od tego jest zależna ich przyszłość.

Tags: praca, studia, Uczelnie